Zderzenie nad Überlingen (71)

Temat: Wymiana świec.
capitan napisał(a):

Na przykład czy wymieniłaś płyn hamulcowy (co 5-6 lat)
lub płyn chłodniczy (co 4-5 lat).
Mówię o tym bo to wpływa na bezpieczeństwo jazdy!


Skoro się zaoferowaliście, to powiedzcie ;)
Jak wymienić płyn hamulcowy, by skutecznie odpowietrzyć przy tym hamulce?
I jak wymienić płyn chłodniczy, by odpowietrzyć skutecznie układ
chłodniczy (chciałem to połączyć z wymianą termostatu na wszelki
wypadek, ale może nie ma sensu, skoro obecny działa?)? Chciałem wymienić
DynaGel na Petrygo, bo tańsze, a z powodzeniem jeździłem na nim innymi
samochodami nawet przy -30 stopniach.

Mam jeszcze korektor siły hamowania bez sprężynki. W ogóle wygląda jakby
był niesprawny. Trzeba to wymieniać, czy nie? Drogi chyba jest dosyć...
A o ile rozumiem jego zasadę działania, to raczej grozi mi to, że tylne
koła będą słabiej hamowały niż że się nagle zablokują...


Źródło: topranking.pl/1057/wymiana,swiec.php


Temat: Pytanie o ABS (bylo, ale teraz inaczej)


Wojtek Borczyk wrote:

On Tue, 22 Oct 2002, Wojtek S wrote:

| Hmmm... Nie wiem. Może za prostoliniowy tor jazdy w takim przypadku
| odpowiada Traction Control ?

Przyznaje "bez bicia", ze w tym temacie nie jestem "mocny" - a troche mnie
to zaintrygowalo ! :) Bo tak "na chlopski rozum" gdyby ABS "dobieral sile
hamowania" (troche to niefortunne sformulowanie biorac pod uwage zasade
dzialania ABS'u, ale wiemy o co chodzi ;-) indywidualnie do lewej i prawej
strony, to przy znacznej roznicy przyczepnosci po obu stronach auto
wykreciloby "mlynka" az milo...


EBD to  korektor sily hamowania przod/tyl. Tylko nazwa jest efektowna.
A wspominanie o Traction Control w tej sytuacji swiadczy o sporym po-
mieszaniu pojec.


Źródło: topranking.pl/1627/pytanie,o,abs,bylo,ale,teraz,inaczej.php


Temat: P206 HDI (apropos małych diesli)


Poza tym gość z Peugota opowiadał o jakimś systemie montowanym w nowych (od
2001) Peugotach, który to system ma działać podobnie do ABS czyli
zabezpiecza koła przez zablokowaniem w trakcie hamowania oraz dzieli siłę
hamowania na poszczególne koła - co szanowni znawcy Peugotów na to ???


Wszystkie modele posiadają elektroniczny korektor siły hamowania ale nie ma to
nic wspólnego z ABSem. Gość chce sprzedać auto więc wymyśla bajki. Zasadę
działania korektora z tego co napisałeś widzę że znasz.

Jeżeli masz więcej pytań zapraszam na www.206-ka.prv.pl

Pozdrawiam
Robert  Czarna 206-ka


Źródło: topranking.pl/1628/p206,hdi,apropos,malych,diesli.php


Temat: Czy ślizgał sie już ktoś na pasach na Żółkiewskieg
Gość portalu: wer napisał(a):

> Odczucia to jedno, a fakty to drugie.
> Jeżeli jest inna przyczepność maty niż asfaltu, to
> powinno obrócić samochód.
> Nie ma takiej możliwości, aby na skutek poślizgu jednego
> koła (lub dwóch lewych albo prawych) samochód
> równomiernie posunął się do przodu. Takie są prawa fizyki.



Po pierwsze hamowałem dwoma kołami na pasach dla pieszych, a po drugie
niekoniecznie musi się samochód obrócić nawet po najechaniu tylko jedną stroną
samochodu. Byłoby może tak gdyby zablokowały się oba koła z jednej strony
samochodu (np lewej), ale to nie było ekstremalne hamowanie tylko zwykłe
przyhamowanie przed światłami. A jak się zahamuje jedno przednie koło to możesz
sam sprawdzić, że samochód jedzie raczej prosto do przodu i nie zaczyna się
obracać. Poza fizyką musisz znać jeszcze zasadę działania i budowę różnych
układów w samochodzie (patrz: korektor siły hamowania). A najlepiej poćwicz
sobie na tym skrzyżowaniu, bo chyba jeszzcze tego ni sprawdziłeś, tylko ok. 4 w
nocy, zebyś kogoś nie skrzywdził przypadkiem.
Pozdrawiam
Źródło: forum.gazeta.pl/forum/w,475,8453364,8453364,Czy_slizgal_sie_juz_ktos_na_pasach_na_Zolkiewskieg.html


Temat: Czy ślizgał sie już ktoś na pasach na Żółkiewskieg

> Po pierwsze hamowałem dwoma kołami na pasach dla pieszych
...
tylko zwykłe > przyhamowanie przed światłami.

Jak można przyhamować przed światłami na pasach dla pieszych? Ok. 3 m przed
zebrą znajduje się linia warunkowego zatrzymania się i tam powinieneś się
zatrzymać.

A jak się zahamuje jedno przednie koło to możesz
> sam sprawdzić, że samochód jedzie raczej prosto do przodu i nie zaczyna
się > obracać.

Podaj mi sposób zahamowania podczas jazdy jednego przedniego koła. Chętnie
spróbuję.

Poza fizyką musisz znać jeszcze zasadę działania i budowę różnych
> układów w samochodzie (patrz: korektor siły hamowania).
> Pozdrawiam

Tak się składa, że mam o tym pewne pojęcie. Jednak z twoich wywodów wynika, że
wpadłeś w poślizg hamując przed światłami i wjechałeś na pasy dla pieszych.

Źródło: forum.gazeta.pl/forum/w,475,8453364,8453364,Czy_slizgal_sie_juz_ktos_na_pasach_na_Zolkiewskieg.html


Temat: Pompa hamulcowa-zamiennik.
Witam ponownie!

Na poczatku pragne wyjasnic, ze zajmuje sie hamulcami tarczowymi, a pompy to
dzialka moich kolegow, wiec nie jestem
zadnym ekspertem w tej dziedzinie. Co prawda dzisiaj robilem proby mycia
korpusow pomp aluminiowych, ale we "flaki"
nie wnikalem.
A maluch i 125p? W jedym tarcze w drugim bebny, a pompa ta sama. Nigdzie
nie
zaleca sie zakladania nie oryginalu. Ja kombinowalem, kiedy nawet
"oryginalnej" meksykanskiej nigdzie nie bylo i poprostu nie mialem wyjscia.

Sa

Jezeli obie pompy maja ta sama sr. tloka to rzeczywiscie max cisnienie w
ukladzie jest takie samo, ale pompy
moga sie roznic konstrukcja wewnetrzna. W pompach dwusekcyjnych druga sekcja
uruchamiana jest za posrednictwem
sprezyny miedzy sekcjami, a takze za posrednictwem "poduszki" plynu
hydraulicznnego. Max cinienie w drugiej sekcji jest
osiagane w momecie bezposredniego kontaktu obu tlokow. Cisnienie na wyjsciu
z pompy pojawia sie po osignieciu przez tlok kanalu zasilajacego(zakryciu
go-ulkad staje sie wtedy zaworem). Zwloka miedzy cisnieniami roboczymi w obu
sekcjach jest uwarunkowana zaleznosciami geometrycznymi (odleglosci miedzy
kanalami zasilajacymi, dl. liniowymi tlokow), a takze sztywnoscia sprezyn.
Interal czasowy jest konieczny, poniewaz podczas hamowania pojazdu obie osie
sa roznie obciazone (przednia os jest dociazana, a tylna odciazana) -
jednoczesne pojawienie sie jednakowego cisnienia powodowalo by blokowanie
kol jednej z osi (tylnej).
Te parametry sa dobierane indywidualnie do kazdego samochodu i nie jest bez
znaczenia do jakiego auta pompa zostala przewidziana.
Inna kwestiz jest sprawa, czy samochod ma korektor sily hamowania, czy tez
zawory liniowe (Fiat 500/600) lub w ogole go nie posiada - tych
przypadkach wykonanie pomp tez bedzie inne


Nie probuje nawet nikogo zachecac do tego czy tamtego, ale moze ktos zechce
tak. Przetestowalem oba rozwiazania przez co najmniej osiem lat. nie
stwierdzilem jakiej kolwiek roznicy miedzy oryginalna pompa, a np.
Skodoska,
zatem zadne argumenty typu nie zaleca sie, moze byc niebezpieczne, itp.
miedzy
bajki wszadzam, bo pompa hamulcowa kazda wyglada prawie tak samo i jest to
wyjatkowo proste urzadzenie kazde dziala na tej samej zasadzie.


Co do prostoty to bym polemizowal, ale zasada dzialania pozostaje zawsze ta
sama:))

Pozdrawiam

Bujak


Źródło: topranking.pl/1593/pompa,hamulcowa,zamiennik.php


Temat: ABS wylaczyc mozna ?
On Fri, 4 Jan 2002 17:56:22 +0100, "Andrzej 'Andy' Zdzitowiecki"


<azd@fourpi.com.plwrote:
To jest kwestia dynamicznego nacisku. Jak zaczynasz hamowanie, to powodujesz
wzrost nacisku na przednie kola. Dzieki temu one sa wstanie przeniesc
wieksza sile. Czyli mozesz coraz intensywniej hamowac. Ale jesli ABS
odpusci, to tracisz nacisk kol przednich. ABS lapie z powrotem, ale robi to
blyskawicznie. Dlatego kola nie beda znowu dociazone i zablokuja sie
wczesniej. ABS znowu odpusci. Czasem wyglada to troszke smiesznie, ale
bardziej strasznie: samochod intensywnie zwalnia i nagle, po wlaczeniu sie
ABS do dzialania, przestaje hamowac niemal wogule. Natomiast przy
zablokowaniu kol utrata nacisku nie jest tak wyrazna i mimo zablokowanych
kol hamowanie jest nadal dosc intensywne. Dlatego w wielu warukach (niektore
testy pokazywaly, ze zawsze) droga hamowania bez ABS jest krotsza.


Dlatego idealny jest samochód o rozkładzie mas 50/50, który ma taką
zawiechę, że się nie ugina w ogóle. Wtedy hamulcom najłatwiej
wyhamować.

Dobrze jest też mieć korektor, którego działanie zależy od obciążenia
bagażnika -- w Poldku takiego nie miałem, dlatego ostre hamowanie
przeładowanym autem było niewykonalne -- w zasadzie czuło się brak
hamulców.

Na szczę cie moje V70 T5 ma i sportową zawiechę, i samopoziomowanie
tyłu i korektor dynamiczny. Oraz ABS.
A na oblodzonej drodze i tak gówno.

Tak jak z Ciotką, która miała trzy nocniki -- mosiężny, srebrny i
złoty. A jak Ruscy weszli to i tak się zesrała na schodach....

Tomek.


Źródło: topranking.pl/1611/abs,wylaczyc,mozna.php


Temat: Skuteczność hamowania - właściwie od czego zależy?
Jakub Zawiła-Niedźwiecki napisał:
(...)


| Nie ma plynnej modulacji. Tarcie kinematyczne jest tak drastycznie
| mniejsze, ze musisz ostro odpuscic, coby zlapac przyczepnosc.

Adam doskonale wie jak sie odpuszcza, gdy mowa o modulacji to mowa o tym co
się dzieje przed punktem zablokowania.


Ano właśnie - ja nie mam siły tłumaczyć tego po raz kolejny. To
można chyba robic tysiące razy - ABS nie odblokowuje zablowanych
na skutek poślizgu kół, tylko na podstawie pewnego algorytmu reaguje
aktywnie na zmianę prędkości koła i tej podstawie podejmuje decyzje
o moderacji siły hamowania. Funkcją nadrzędną jest właśnie
niedoprowadzenie do poślizgu, ponieważ w tym momencie następuje
utrata kierowalności. O ile przy jeździe na wprost nie ma z tym
problemów, o tyle w zakręcie trzymanie boczne (możliwość przenoszenia
sił poprzecznych przez taki układ) ma znaczenie zasadnicze.
Pojawiają się różne rozwiązania typu 'select low', czyli korekta
sił hamowania w zależności od koła szybciej wpadającego w poślizg
itd. Daje to piękne prowadzenie na wciśniętym hamulcu, ale wydłuża
drogę hamowania całości. ABS stał się ostatnimi laty układem wykonawczym
innych systemów (np. EBD czy stabilizacja kierunku ruchu - nie tylko
w czasie hamowania). I to wszystko działa jako całość. Niestety
awaria podsystemu ABS prowadzi w zasadzie (teoretycznie) do lawety.
Po prostu producent nie dopuszcza do jazdy z niesprawnym układem.
Nie ma znaczenia czy jest to awaria mechaniczna, czy elektroniczna.

Z doświadczeń zupełnie prywatnych mogę napisać tylko tyle, że lubię
te nowsze konstrukcje. Starsze, nawet te 4-o kanałowe, ale bez dodatków
specjalnie mnie nie zachwycały. Miały tylko jedną zaletę - po padzie
ABS samochód zachowywał się normalnie, tak jak konstrukcja bez ABS.
Mechaniczne korektory/regulatory siły hamowania (czy to na pompie, czy
to w zależności od położenia tyłu samochodu) - to działało nadal. Te
nowsze mają to już w elektronice i tym mi się jedzi bardzo dobrze, ale
nie chciałbym czymś takim jeździć w przypadku awarii któregokolwiek
podsystemu. Samochód się po prostu zachowuje dziwnie i robi się
jakiś taki niebezpieczny. Cóż, ewolucja ;)

PS - jeszcze jedna sprawa - te wszystkie badziewia działają bardzo
pieknie do momentu, kiedy samochód jest utrzymany w stosownym stanie
technicznym. Zaniedbanie nawet jednego amortyzatora może się skończyć
dość nieokreśloną drogą hamowania, co nie występowało w starszych
rozwiązaniach.


Źródło: topranking.pl/1612/skutecznosc,hamowania,wlasciwie,od,czego.php


Temat: Lepsze na tyl czy przód??
Dep:
Teoria zaiste ciekawa, jadnakze co do poslizgu kol tylnych, to sa one
przynajmniej teoretycznie mniej narazone na poslizg z dwoch wzgledow:
1.Napedowa jest przednia os(z zasady narazona na poslizgi)

Zygmunt:
To jest typowe tłumaczenie, "bo z zasady" bez wytłumaczenia dlaczego. Jeżeli
była by to prawda to samochody F1 też powinny podlegać tym samym zasadom - a
niestety większe gumy mają na tylnej osi. Wytłumacz dlaczego stosowano (w
starszych typach samochodów korektory) siły hamowania tylko na osi tylnej (a
korektory zmniejszają siłę hamowani tak, by nie doprowadzić tej osi do
zablokowania) Widocznie zablokowanie tylnej osi jest bardziej niebezpieczne, co
tłumaczy, ze hamulce na tylnej osi są słabsze. Nawet motocykle posiadają
potężne hamulce na osi przedniej oraz przy tych hamulcach relatywnie mniejsze
opony - dlaczego?

Dep:
2.Podczas hamowania wieksza sila dziala na os przednia(chyba ze hamujesz
recznym) Reasumujac zakladajac lepsze ogumienie na przod (os napedowa)

Zygmunt:
tłumaczenie jak wyżej - trzymaj się konkretów logicznie - hamulce nie są
powodem stosowania większych opon - motocykle.

Dep:
zmniejszam ryzyko utraty przyczepnosci. Jezeli natomiast na sliskiej
nawierzchni hamujac,strace przyczepnosc to teoretycznie majac lepsze ogumienie
na osi napedowej, sterownej przedniej mam wieksza kontrole nad autem

Pomijajac te dewagacje z pewnoscia warto miec wszystkie cztery kolka z dobrymi
oponkami.

Zygmunt:
Oczywiście najlepsze rozwiązanie - wszystkie czety kółka z dobrymi oponami
ewentualnie szersze na tylnej osi - ale nigdy do jasnej cholery nie na przednią
oś - Pytałem, czy widziałeś takie monstrum z szerszymi oponami na przedniej osi.

Dep: PS Chyba mnie nie przekonales. Pzdr Dep

Zygmunt:
Z pewnością jeździsz słabym samochodem lub nigdy nie wykorzystywałeś jego
możliwości, dlatego tak niewiele wiesz o poślizgach. Czytaj uważnie, bo praw
fizyki w ten sposób nie zmienisz.

Pozdrawiam
Zygmunt

Źródło: forum.gazeta.pl/forum/w,20,1315502,1315502,Lepsze_na_tyl_czy_przod_.html


Temat: korektor siły hamowania - wymienić?
podszkol sie gosciu
jane14 napisała:

> Wszystko co tu zostało napisane nieco rozmija się z prawdą. Korektor
> hamowania nie wpływa na siłe lecz czas reakcji układu hamulcowego.

wiekszej bzdury jeszcze tu nie czytalem !!
jak nie wiesz to lepiej siedz cicho a nie piernicz farmazonow

" Korektor siły hamowania jest umieszczony miedzy pompą hamulcową, a
cylinderkami tylnych hamulców i ma za zadanie nie dopuscic do blokowania
tylnych kół podczas gwałtownego hamowania. Działanie korektora zależy
bezpośrednio od obciążenia tylnej osi. Korektor hamowania to specyficzy zawór
zmniejszajacy ciśnienie płynu w tylnych cylinderkach w zalezności od uchylenia
tłoczka korektora na które wpływa obciążenie tylnej osi oraz cisnienie płynu
hamulcowego wytworzone przez pompę w trakcie hamowania. "
team.fiatuno.pl/index.php?id=wiev&news=12

to o korektorach mechanicznych ,teraz stosuje sie sterowane elektronika
np. EBD ,EBV ale zasada dzialania jest ta sama - nie opoznienie ale korekcja
(zmniejszenie) sily hamowana tylniej osi
" Układ EBD (Electronic Brake-Force Distribution) działa podobnie jak
konwencjonalny korektor siły hamowania, a więc jego zadaniem jest rozdział siły
hamownia pomiędzy koła przedniej i tylnej osi. Różnica polega na tym, że EBD
wykorzystuje elementy i oprogramowanie systemu ABS. Podczas procesu hamowania
następuje dociążenie osi przedniej, a odciążenie osi tylnej. Zadaniem systemu
jest więc rozpoznanie różnicy poślizgu kół przednich i tylnych i w przypadku
jej stwierdzenia odpowiednie zmniejszenie ciśnienia płynu hamulcowego w tylnych
kołach. "
www.autoera.dt.pl/artyk_full.php3?show=10


Źródło: forum.gazeta.pl/forum/w,534,36805642,36805642,korektor_sily_hamowania_wymienic_.html


Temat: korektor siły hamowania - wymienić?
> Super, po co wtakiej sytuacji ABS skoro wystarczy korektor a jednak auta mają
> i ABS i korektor. Nie słyszałem również o pomyśle ABS tylko na przód a byłby
> logiczny jeżeli tył nie może zostać zablokowany.

lepiej nie gadaj nic o logice (szkoda Twoich sil),lepiej sie poducz o
korektorach zanim cos znowu "madrego" powiesz

> > Działanie korektora zależy bezpośrednio od obciążenia tylnej osi.Korektor
> hamowania to specyficzy zawór.
>
> Zawór to coś co odmyka i zamyka. Korektor tego nie czyni. Czy sa z niego
> odprowadzone przewody powrotne płynu (jak np. przy ABS) ???

czytaj misiu i cytuj calosc - moze zrozumiesz ,ze ten specyficznym zawor o
ktorym tam pisza to po prostu reduktor cisnienia i do dzialania niepotrzebne mu
przewody powrotne

> > zmniejszajacy ciśnienie płynu w tylnych cylinderkach w zalezności od
> > uchylenia tłoczka korektora na które wpływa obciążenie tylnej osi oraz
> > cisnienie płynu hamulcowego wytworzone przez pompę w trakcie hamowania. "
>
>
> A to dopiero fajne można z tego wysnuć wniosek, że tłoczek korektora ustępuje
> pod wpływem hamowania a to oznacza (dla każdego kto widział taki korektor) ze
> nadwozie idzie do góry. Stąd już krok do zawieszenia hydrodynamicznego i ato
> wszystko w fiacie uno !!!

wiesz co ,zastanawialem sie co wlasciwie napisales ,ale ni ch...a nie pojmuje
wiec nie moge na to odpowiedziec nic poza tym ze :

to b. prosta zasada - korektor to reduktor cisnienia plynu hamulcowego
dzialajacy na hamulce tylnej osi
sterowany stopniem odchylenia karoserii ( teraz elektronika )podczas hamowania
(tyl nadwozia podnosi sie wtedy) - i tyle

a w to Twoje pierniczenie ,ze korektor opoznia (przez buforowanie !!! )wzrost
cisnienia w tylnej osi mozesz sobie wierzyc ,Twoja strata

PS
podaj chociaz jedno solidne zrodlo gdzie tak to jest opisane

CZEKAM


Źródło: forum.gazeta.pl/forum/w,534,36805642,36805642,korektor_sily_hamowania_wymienic_.html